wtorek, 10 marca 2009

popękane ciasteczka czekoladowe

miały być słodkimi kuleczkami, ale w piekarniku trochę się rozjechały. jednak mimo tego nie do końca udanego kształtu w smaku pyszne. intensywnie czekoladowe, słodkie.

popekane ciasteczka czekoladowe

100 g gorzkiej czekolady, 50 g masła, 1/3 szkl. cukru, 1 jajo, 1/3 łyżeczki proszku, 3/4 szkl. mąki, puder

czekoladę i masło rozpuścić. ubić jajko z cukrem, wymieszać z przestudzona masą czekoladową. dodać proszek do pieczenia i mąkę, wymieszać i schlodzić około 3 godziny. uformować kuleczki, obtoczyć w pudrze i piec 11 minut w 170st. /z przepisu bajaderki

15 komentarzy:

  1. widzialam je juz na tylu blogach, ze chyba tez sie na nie skusze

    OdpowiedzUsuń
  2. czekolada + kuchnia asiejki = mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybyś nie napisała, że to miały być kulki w życiu bym się nie domysliła, że coś poszło nie-tak. ;-) Eleganckie!

    OdpowiedzUsuń
  4. NO, prawdziwa Królowa Ciasteczek z Ciebie :) Śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale wygladają :) Zapisuję przepis będą czekać na wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne zdjęcia..i ciasteczka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne ciasteczka! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają jak małe chlebki! Chciałabym schrupać choś jeden taki do kawki, która stoi przy mnie na biurku :-)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne ciasteczka :). One były chyba już na każdym blogu! Wyglądają cudnie i ja muszę ich kiedyś spróbować :).

    OdpowiedzUsuń
  10. wędrujące ciasteczka hehe?

    OdpowiedzUsuń
  11. Co tam, że się rozpłynęły, ważne że w ustach się rozpływają. Bardzo mi apetycznie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Thank you!It must very delicious !

    pci compliance

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozwoliłam sobie nominować Twój blog do nagrody Kreativ Blogger Award, więcej u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciacha wyglądają idealnie. Dziwne, że ja ich jeszcze nie zrobiłam. Trzeba bedzie naprawic ten blad :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tez je pieklam jakis czas temu.
    Smaczne, ale spodziewalam sie ze bardziej mnie zachwyca.
    Widze, ze zrobilas z mniejszej porcji :)

    Pozdrawiam
    hany

    OdpowiedzUsuń