sobota, 29 maja 2010

lekki sernik, wokół chłód.

jak chmurka, lekki i puszysty. został po nim tylko pusty talerzyk. a obłoki na niebie.. spaceruję pustymi chodnikami, w towarzystwie słońca. ulice pełne szarości. chowam ręce w za długich rękawach swetra, majowego chłodu wciąż wiele.

lekki sernik cynamonowy


1kg sera na sernik
6 jajek
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
5 płaskich łyżek słodzika do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli


Białka ubić z solą. W oddzielnej misce żółtka zmiksować ze słodzikiem, proszkiem do pieczenia i cynamonem. Dodać ser i wszystko zmiksować. Wmieszać delikatnie pianę z białek. Przelać do silikonowej formy lub wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 1h w temp. 170-180°C. /cytuję za Adrijah

53 komentarze:

  1. cudowny serniczek :) rozpogodziłaś mi dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię lekkie serniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny serniczek !
    A u nas dziś słoneczko mocno grzeje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. serniczek apetyczny;) u mnie tak jak u Grażyny słoneczko grzeje;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szaro
    Wciąż
    Ale taki serniczek rozjaśni nawet największy brak słońca...

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie też dzisiaj sernik:) i słońce!
    ale lata, a nawet prawdziwej wiosny ciągle nie widać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor ma ten serniczek i nie dziwie sie ze został po nim juz tylko pusty talerzyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bym do niego jeszcze rodzynki dorzuciła;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda pysznie! Chyba upiekę jak tylko znajdę słodzik do pieczenia w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny ten serniczek! i na pewno przepyszny!:) mniam

    OdpowiedzUsuń
  11. serniczek wygląda pysznie...;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie połączenie z cynamonem rozgrzewa od środka i wtedy żaden chłód nie straszny. Piękny różany talerzyk. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. takie serniki najbardziej lubię z rodzynkami... takie pyszne i puszyste!

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie dzisiaj baaardzo ciepło :). Wybyłam z domu na cały dzień i jeszcze nie jadłam nic słodkiego- chętnie spróbowałabym kawałeczek, szczególnie, że to chyba wersja fit ;). Tylko nigdzie nie mogę znaleźć odtłuszczonego serka...

    OdpowiedzUsuń
  15. chłód,chłód, ale słońce <3
    cynamonowe chmurki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Asiu zapraszam do nas, u nas ciepło. Tylko serniczek zabierz ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny jest i muszę taki zrobić, skoro lekki i dietetyczny:))

    Pozdrawiam Asiejko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też był dziś sernik ale bez pieczenia ;) i nawet ciepło było...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ha, a u mnie też sernikowo :)
    i słoneeeecznie!
    pozdrawiam Cię ciepło

    OdpowiedzUsuń
  20. ha, a u mnie też sernikowo :)
    i słoneeeecznie!
    pozdrawiam Cię ciepło

    OdpowiedzUsuń
  21. A dziś akurat u mnie był pikny dzień majowy. :-) W sam raz na taki właśnie serniczek!

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie również dzisiaj serniczek ;) i pogoda piękna. niestety pod wieczór znowu się zachmurzyło. echhhh

    OdpowiedzUsuń
  23. Koleżanka własnie zrobiła i przyniosła na spróbowanie - PYSZNY

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj , chyba czas , żebym i ja upiekła sernik ! Narobiłaś mi smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. aż zapachniało sernikiem... piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O! Dietetyczny sernik, a tak apetycznie wygląda! Taka zrumieniona, pęknięta skórka to świadczy o dobroci sernika! Koniecznie sobie taki zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Obłoki na niebie spacerują pustymi chodnikami - Asieja, zakochałam się w tym zdaniu. Piękne piszesz, pięknie. Uwielbiam:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. I juz? :) Taki szybki do zrobienia jest ten serniczek, ze az mam ochote leciec w tej chwili do kuchni aby go upiec :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem sernikowym beztalenciem, wiec przynajmniej popatrze sobie na Twoj :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pysznie wygląda ! Azmnie naszlo na coś słodkiego...

    OdpowiedzUsuń
  31. Całe szczęście, że gdy za oknem chłodno, a matka natura tak skąpo obdarza nas słonecznymi promieniami - można sobie piekarnik włączyć i czarować. :) Ładnie wyczarowałaś Asiejko. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny serniczek.

    Asiu Droga;
    od dwóch towarzyszą mi słowa
    "Lubię uśmiechniętych ludzi..."

    Ja też.
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ach...mniam,mniam...uwielbiam sernik...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. idealne dla dbających o kalorie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Taki serniczek potrafi rozweselić pochmurne dni ;) I z pewnością rozweselił skoro został pusty talerzyk :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ooo z cynamotem - to pomysl dopiero :-)
    Jej Asiejko, sweter i koniec maja to nieczeste polacznie, nie wiem czy ta "ciepla wiosna" obrazila sie na nas?

    Sciskam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie no, suuuuuuper! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. o tak! taki sernik to dla mnie ideał !!!

    Pozdrówka :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie się zapowiada, czuję tą lekkość czytając przepis! Pozostają tylko 2 wątpliwości : serek w kubełku mielony president będzie ok ? Słodzik można zastąpić cukrem ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Niebo w gębie i na dodatek nieszkodliwy dla figury ;) Świetny przepis!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jaki świetny, szybki przepis!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Asiu, przejrzałam dziś kilka twoich stron wpisów... nie mogę się nadziwić jaką ty jesteś świetną "fotografką". Już ci to kiedyś mowiłam, ale tu chce to zrobić jeszcze raz publicznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wygląda pysznie :)
    A majowego chłodu zdecydowanie za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ciekawy przepis....z takim się ne spotkałam, ale jestem początkująca ;) jak spróbuję, dam znać:)

    OdpowiedzUsuń
  45. serniki to jest coś co lubię (:

    OdpowiedzUsuń
  46. Jaaacie, jaki sernik. :) Uwielbiam takie bez spodu ciastowego. Dalabym fortune za kg sera na sernik. :/

    OdpowiedzUsuń
  47. Zjadłoby się ciasta, ojjj jak bardzo by się zjadło... :)

    OdpowiedzUsuń
  48. śliwka.12:23:00 PM

    wygląda super, a możesz powiedzieć w jakiej blaszce go piekłaś? (chodzi mi o wymiary)

    OdpowiedzUsuń
  49. To taki cudowny sernik.
    Jest już ciepło nareszcie!
    I pierwsza opalenizna:)

    OdpowiedzUsuń
  50. śliwko droga,
    niestety nie znam wymiarów blaszki, a nie mam też możliwości zmierzenia co z chęcią bym dla Ciebie zrobiła. była to standardowa duża blacha prostokątna. białka są ubite, więc zajmują dośc dużo miejsca razem z resztą składników, w dodatku trochę rośnie (po ostudzeniu lekko opada). mam nadzieję, że coś pomogłam.. (-:

    OdpowiedzUsuń
  51. nadrabiam zaległości... dawno mnie nie było u Ciebie... a tu i pyszności i słodkie słowa...
    fajnie że zajrzałam:)

    OdpowiedzUsuń
  52. No proszę, jaki odzew :) Piękny Ci ten sernik wyszedł :) Wczoraj upiekłam kolejny, już nieco cięższy, choć nadal light :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Faktycznie leciutko wygląda! Mam wielką ochotę na jakis serniczek....:)

    OdpowiedzUsuń