wtorek, 5 lipca 2011

lato jabłkowe, cukierkowe.

gdy pada deszcz, to chodzimy pod parasolem, jeździmy tramwajem lub zjadamy lody w postaci kolorowych kulek. czasem też cieszymy nasze kubki smakowe domową szarlotką - na początku dzielimy ją na kawałki, a później to już zanurzamy nasze widelczyki w jednym wielkim. mamy też pudełko ze słodkimi cukierkami i uśmiechy na buziach.

jabłecznik
z przepisu Mamy

2,5 szkl. mąki
1 szkl. cukru
3/4 kostki masła/margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
4 jajka
duży słoik jabłek lub świeże jabłka
cukier puder do posypania


cukier, mąkę, masło/margarynę, proszek do pieczenia oraz żółtka zagnieść na ciasto, podzielić na 2 części i schłodzić w lodówce. częścią ciasta wyłożyć blaszkę (wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia), na wierzch ułożyć jabłka - jeśli te ze słoika, to zmieszane z cynamonem, jeśli świeże,to starte na drobnej tarce i także zmieszane z przyprawą. na wierzchu zrobić kratkę z pozostałego ciasta. piec około 45 minut w 180 stopniach. ostygnięte ciasto można oprószyc cukrem pudrem.

66 komentarzy:

  1. Oj, Asieja, nawet nie wiesz, jak w taką pogodę zjadłabym szarlotkę, ciepłą i pachnącą, jesienną, rozgrzewającą. Idealne ciasto na dziś. Piękny jest ten Twój jabłecznik.

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, chyba zaraz zrobię taką szarlotkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubełek Smakowy, zupełnie nie wiem dlaczego, ale i mnie ostatnio bardzo oczarowała szarlotka, która prawie wcale nie pasuje do lata..

    OdpowiedzUsuń
  4. Szarlotka pasuje do wszystkiego nawet do lata. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak na jabłecznik to ja mam zawsze chęć. Urocza kratka.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka śliczna kratka na tym jabłeczniku! ;)

    na deszcz idealny, chociaż właściwie... zawsze jest pyszny.

    i strasznie fajne jest to pudełeczko na pierwszy zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jabłecznik wygląda bardzo pysznie! A pudełko z cukierkami to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Smakowicie wszystko wygląda, i już czuję rozpływającą się, ciepłą szarlotkę w ustach, mmmm, od razu cieplej się robi na duszy:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy za oknem leje, tym bardziej ciągnie mnie do kuchni. I takich pyszności jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. taka szarlotka jest idealna na taką smętną pogodę

    OdpowiedzUsuń
  11. gdy pada deszcz lubię siedzieć na kanapie z kubkiem gorącej herbaty i książką (: a parasola nienawidzę (;
    szarlotka pysznie wygląda, mam kilka jabłek, wiec może zrobię (:

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna szarlotka, nie tylko na niepogodę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. w czasie deszczu blogerki się nie nudzą :) szarlotki forever :))

    OdpowiedzUsuń
  14. I tak najważniejsze uśmiechy na buziach:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna szarlotka :) Najbardziej uwielbiam taką w wykonaniu mojej mamy. Jabłeczniki od Mamy najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam jabłeczniki i szarlotki, ostatnio nawet takiego dziwaka zrobiłam - niebawem przepis, pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  17. Jabłecznik wygląda super i pewnie tak też smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  18. przez chwilę myślałam, że na zdjęciu jest ciastko Fornetti :P

    OdpowiedzUsuń
  19. z krateczka na wierzchu wyglada super:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jabłeczniki z przepisów Mam są najlepsze :)
    Ściskam <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Kamila, skoro tak mówisz.. :-)
    Przypraw mnie, ta ładna kratka to oczywiście dzieło Mamy.
    słodkosłona. pudełeczko to jeden z najbardziej uroczych urodzinowych prezentów ((:
    Sentimental Living, taki pierwszy jeszcze ciepły kawałek jest najpyszniejszy..
    Danusia, i ja lubię takie deszczowe przyjemności..
    Magda, otóż to!:-)
    Barbara, masz całkowitą rację! szarlotka ze zdjęcia też oczywiście jest upieczona przez Mamę!
    ewamaison, czekam na tego pysznego dziwaka :-)
    małgo., a co to za ciastko.. hmm?(:

    OdpowiedzUsuń
  22. ah, bosko wyglada, autentycznie zaczeła mi slinka cieknąc :D

    OdpowiedzUsuń
  23. takie rodzinne przepisy na smakołyki są najlepsze, u mnie w domu - babcia jest mistrzynią szarlotek, będę musiała ją poprosić o przepis:)) a ta twoja w krateczkę, jest naprawdę urocza i niewątpliwie przesmaczna:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. goh., tak! tak! domowe, mamine = najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  25. wiedźma_florentyna, oczywiście :-))

    OdpowiedzUsuń
  26. Tesknie juz za smakiem jablecznika :) i dzisiaj sobie juz myslalam, ze koniecznie musze niedlugo jakis upiec!

    Twoj prezentuje sie wysmienicie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ohh... jabłecznik! Uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Deszczowa pogoda ma swój niezastąpiony klimat :) urocza szarlotka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. mniam, pyszny klasyk :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny jabłecznik a jaka krateczka urocza :)
    Pozdrawiam Asiejko:*

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze, że znacie sposoby na brzydką pogodę! ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. Już czuję ten wspaniały aromat!

    OdpowiedzUsuń
  33. śliczny jabłecznik! i cukierki z ciu ciu :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Pyszne ciasto i super pojemnik muffinka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Szarlotka to najlepsze ciasto ever! <3

    OdpowiedzUsuń
  36. To moje ukochane ciasto!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Jabłecznik domowy to pełnia szczęścia, nawet deszcz wtedy znika!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak domowy jabłecznik to tylko z kratką...żaden inny nie ma takiej mocy!

    OdpowiedzUsuń
  39. szarlotka jest wedłu mnie najlepszym plackiem na chandrę. nawet jej najmniejszy kawałek powoduje, że zaczynam się uśmiechac ;]

    OdpowiedzUsuń
  40. Karmel-itka., na chandrę i na uśmiech. zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  41. szarlotka mamy jest zawsze najpyszniejsza! mniiiiaaaam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniały jabłecznik :)

    OdpowiedzUsuń
  43. szarlotka to jedno z niewielu ciast, które chętnie robię i jeszcze chętniej jadam!

    OdpowiedzUsuń
  44. alle pyszna szarlotka... a u mnie leży kilka jabłek zapomnianych i smutno im, że wolimy truskawki, czereśnie i maliny... no to dziś je wykorzystamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Szarlotka to dla mnie dynonim jesieni- pięknych, kolorowych liście powoli opadających na chodnik, możliwości szurania w nich butami, opatulania się szalikiem zrobionym przez babcię na drutach, szukania ulubionego kubka ze słoniem na herbatę kardamonową...Ale w taki deszcz mam ochotę na szarlotkę, ciepłą herbatę i szalik. Tylko liście nie chcą zmnieniać koloru...:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mmm, Twoja szarlotka wygląda przepieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ;)
    cukierkowo i słodko u Was
    Ps: na papierówki czekam.. u mnie jeszcze nie bardzo są.

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudowna szarlotka.. przywodzi na myśl ciepłe wieczory przy kominku.. tak trzeba teraz tego ciepła i jabłkowego zapachu.. <3

    OdpowiedzUsuń
  49. Domowa zawsze najlepsza .Twoja wygląda cudnie

    OdpowiedzUsuń
  50. Na jabłecznik kusze się zawsze, niezależnie od pory roku!

    OdpowiedzUsuń
  51. Jak z przepisu mamy, to na pewno dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziękuję za odwiedziny:)
    Uwielbiam szarlotki, zapisuję przepis i zaczynam zwiedzać Twój blog, piękny!
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń
  53. Na taką pogodę to tylko jabłecznik:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Sur Nos Tables, pysznie to opisałaś..
    Olciaky, też wyczekuję kwaśnych papierówek.
    magdalenia, dziękuję..

    OdpowiedzUsuń
  55. Przepisy mamy i babci są najlepsze, a te lato cos ma w tym roku niezłe humory. Cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Taki kawałek jabłecznika bardzo wskazany na te pochmurne dni, poprawia humor na 100% ;]

    OdpowiedzUsuń
  57. Taki przepis jest na wagę złota, szczególnie, że przypomina o czasie beztroskiego dzieciństwa i nieokiełznanej radosci z każdej nowej chwili, takze z każdego kawałka takiego ciasta. U mnie, moja babcia piekła takie ciacho, z kratką z ciasta na owocowym wnętrzu. Dzięki Asiu, że przypomniałaś mi o tym smaku :-)Pozdrawiam!Edyta

    OdpowiedzUsuń
  58. I zapomniałam, cudowne pudełeczko - muffinek ! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. uwielbiam jabłecznik, aż mi smaka narobiłas :)

    OdpowiedzUsuń
  60. savannah-antidotum.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. uwielbiam jabłeczniki. w szczególności te z kratką. zapisuję do notesiku :*

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam takie same pudełeczko:) Tez chowam tam skrycie smakołyki:) Ciacho bajkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  63. to jak to jest z tymi jajkami? w przepisie napisane jest: 4 jajka a później już "oraz żółtka zagnieść"...?

    OdpowiedzUsuń