poniedziałek, 5 września 2011

waniliowe ziarenko, garść niepewności

waniliowe kropki, dwa kwaśne jabłka, ziarenka ryżu piętrzące się w wysokiej szklance. lekko przyrumienione zapieczone brzegi. bardziej niż zwykle potrzebuję długich spacerów, pustych kawiarni i kubków z mrożoną kawą, słów, uciekania. i żeby smutne myśli były tak ulotne jak dmuchawce.

zapiekany ryż z jabłkami i cynamonem

2 duże jabłka, łyżeczka cynamonu, 1 kubeczek (150ml) jogurtu naturalnego, 1 jajko, 2 łyżki cukru, łyżka cukru z wanilią, masło i bułka tarta do formy, ew.twarożek waniliowy


szklankę ryżu ugotować według przepisu na opakowaniu - ma być dosyć sypki. jabłka zetrzeć na dużych oczkach tarki (można do nich dodać łyżkę cukru). jajko zmieszać w miseczce z jogurtem. naczynie do zapiekania posmarować masłem i wysypać bułką tartą. na dnie ułożyć warstwę ryżu (1/2 z tego co zostało ugotowane), na wierzch grubą warstwę jabłek - posypać je cukrem, cukrem waniliowym i cynamonem, przykryć resztą ryżu. całość przed wstawieniem do piekarnika polać jogurtowo jajeczną masą, posypać cukrem i piec około 40 minut w 180st. podawać na ciepło lub na zimno polane waniliowym twarożkiem lub bez dodatków.

78 komentarzy:

  1. ale to smakowicie wygląda , pycha !

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności :)
    Niech wszelkie smutne myśli będą jak dmuchawce i niech nie wracają...
    Pozdrawiam Cię serdecznie Asiejko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ryz zapiekany z jablkami i cynamonem...uwielbiam :) Przy takim pysznym daniu wszystkie smutne mysli na pewna szybko odejda...

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne, proste, najlepsze na smutki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tęsknisz? Takie niedzisiejsze, ale piękne uczucie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aromatyczne,pachnące jesiennymi jabłkami śniadanie,perfect!
    Akurat mam w domu pełny kosz,świeżo uzbieranych czerwonych jabłuszek;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jesień i zimno, ryż z jabłkami będzie idealny, gdy się chowa pod kocem przed zimą

    OdpowiedzUsuń
  8. Aldi, i ja Ciebie również!

    majka, na te jedną chwilę pewnie tak.

    Monisia, latem jabłka są pyszne, prosto z drzewa - więc taki zapiekany ryż.. to nie tylko jesień.

    Wiosanna, wtedy taki ciepły parujący i pachnący cynamonem..:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. czytajac, az czuje sie w powietrzu zapach wanilii.... pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam taki ryż! bardzo mi się kojarzy z dzieciństwem. Z mamą, która zapiekała taki ryż i robiła pyszną kruszonkę do niego a ja wyjadałam co większe kawałki kruszonki jeszcze gorące!

    Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam wrześniowo.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie zycze jak najmniej smutnych mysli. Przegnaj je spacerami w promieniach jesiennego slonca i pysznym zapiekanym ryzem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mnemonique, mnie też na myśl przywołuje miłe dziecięce chwile.

    Maggie, tak właśnie.. spacery w słonecznych promieniach są najpyrzjemniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Smak dzieciństwa ,ten zapach jabłek posypanych cynamonem przeganiał zawsze małe i duże smuteczki ,mam nadzieję ,że przegonił też Twoje .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciepłe, słodkie, pachnące. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  15. To ja juz wiem co mój pierwszoklasista dostanie dzisiaj na obiad..:)

    OdpowiedzUsuń
  16. lutka40, tak troszeczkę..

    OdpowiedzUsuń
  17. Dałabym wiele, żeby te smutne myśli były jak dmuchawce. A najlepiej, żeby nie wracały.
    Zrobiłaś mi ochotę na szarlotkę (:

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawiam się .. co by było gdyby dodać do tego jeszcze odrobinę kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Asiejko, moja ulubione kolacja w dzieciństwie:)
    Samych najpiękniejszych myśli i chwil...!

    OdpowiedzUsuń
  20. Asiu, pyszne to jedzonko, i powoduje,że każdy smuteczek, nostalgia czy tęskonota troszkę mniej jest...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mrożona kawa!! Tego będzie mi brakować. To w zasadzie jedyna forma kawy, którą przyswaja mój organizm.

    Bardzo fajne zdjęcia robisz.

    OdpowiedzUsuń
  22. trochę melancholii mi też jest potrzebne...
    chętnie zjem porcję tego ryżu, tak na osłodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo smakowicie wszystko wygląda! Aż zgłodniałam!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Asiejo, to mój smak przedszkolnego dzieciństwa. Az mi ciarki przeszły :) ach, ach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mmm! pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki słodki ryż jak nic innego przegania złe myśli! Buziak! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wygląda nieziemsko, ja z resztą wszystkie twoje wypieki ;3
    jestem wielką fanką takich smaków i przepis od razu przypadł mi do gustu.
    mam nadzieję, że problemy niedługo znikną. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Danusia, o tak.. ciepła szarlotka upieczona przez Mamę.. też mam ochotę.

    Grażyna, z kakao nigdy nie próbowałam.. ale kto wie - może byłoby pysznie!

    Lady_Mosquito, bycie fanem jabłek z cynamonem jest takie fajne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie wyglądają te słodkie warstwy :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Proste i pyszne dla mnie idealne drugie śniadanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój smakołyk. ; D
    Uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak zwykle odnajduje wspaniały klimat u Ciebie Asiu :) i też na cito wręcz potrzebuję mrożonej kawy! ;)
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kawałeczek takiego pysznego deseru, ciepłe i radosne promienie słońca, delikatne muśnięcia jeszcze letniego wiatru podczas popołudniowego spaceru i smutne myśli muszą ulecieć... :)
    A sam deser kusi niezmiernie, bo kojarzy mi się z takim domowym ciepłem :) pozdrawiam Cię serdecznie i wirtualnie ślę całe mnóstwo uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie zawsze jest na szybki obiad ;D
    Jednak chyba nigdy nie udało mi się nałożyć na talerz nierozwalonej porcji. ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam zapiekankę z ryżu z jabłkami. A jeszcze ta na Twoim zdjęciu - mmm, wygląda smakowicie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zapiekany ryż to niebo w gębie, wiadomo nie od dziś. Ale tak przyrządzony i podany... Coś genialnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ryżowy tort, nie miałam okazji jeśc zapiekanego ryżu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Taki ryż cudownie działa na smutki!
    Zaraz odpędzi ponure myśli.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak dobrze ,ze jestes kochana Asiejko.
    Pysznosci przygotowałaś:)
    Ściskam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  40. ryż i jabłka to cudowne połączenie. dobre na wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wygląda jak pyszne ciasto! :-) Uwielbiam taki ryż :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. o... zjadlabym takie... pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Takie proste a smaczne jedzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. takie smakołyki zawsze dobrze robią na duszę.

    OdpowiedzUsuń
  45. takiego cudeńka jeszcze nie widziałam ;)! aż ślinka cieknie. ps. też potrzebuję długich spacerów, też...

    OdpowiedzUsuń
  46. takiego cudeńka jeszcze nie widziałam ;)! aż ślinka cieknie. ps. też potrzebuję długich spacerów, też...

    OdpowiedzUsuń
  47. Smak..nie, nie mojego dzieciństwa. Ogólniaka. :-) W kółko jadłam to w ogólniaku. Pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  48. najlepsze danie na świecie. banalnie proste i jakie smaczne! (:

    OdpowiedzUsuń
  49. Asiejko główka do góry! Wszystko się ułoży - ściskam mocno i cieszę się, że wróciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Właśnie dmuchnęłam w ten dmuchawiec złych myśli, zobacz... juz ich nie ma!
    Miłego uciekania, powroty są wtedy cudne!!!

    Tylko wracaj!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Źle kojarzy mi się to z przedszkolem i nie przepadam za tym smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  52. uwielbiam ryż z jabłkami:)zawsze robiłam go na oko, ale niedawno zakochałam sie w przepisie Pani Ewy Wachowicz:) ....a złe mysli niech uciekają:)

    OdpowiedzUsuń
  53. mmm.. jak dawno nie jadłam takiego ryżu z jabłkami i cynamonem! Asiejko, przywołujesz wspomnienia z dzieciństwa! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. 100 lat nie jadłam zapiekanego ryżu :)
    musiał być pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  55. U mnie też ryż na słodko i myśli też smutne, przepełnione tęsknotą ...ach, gdyby tak dało się je tak zdmuchnąć, jak piszesz.

    Pozdrawiam ciepluteńko i wszystkiego dobrego życzę Asiejko!!!

    OdpowiedzUsuń
  56. jaki tu smutek, nostalgia u ciebie Asiu-głowa do góry jutro będzie lepsze a już na pewno po takim ryżu :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  57. Jabłka z cynamonem zawsze i pod każdą postacią! Nic tak nie poprawia nam humoru jak coś pysznego, taki ryż odgonił by wszystkie moje małe smuteczki, a duże smutki zrobiłyby się mniejsze. Dużo smakowitości i głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  58. Asiejko! Wszelki smutkom "A kysz!"!
    U mnie w domu też dziś pachnie cynamonowo ryżem z jabłkami!
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  59. smakowita klasyka! mniam mniam!

    OdpowiedzUsuń
  60. Ah gdyby to była takie proste, że problemy i smutne myśli uciekałyby jak dmuchawce, a zapiekany ryż z jabłkami nigdy się nie kończył :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo bardzo lubię taki ryż:)

    OdpowiedzUsuń
  62. zawsze mówię , że w Niebie na pewno pachnie cynamonem i wanilią :) Z jabłkami i ryżem to już prawdziwy odlot :))

    <3

    OdpowiedzUsuń
  63. ika, dziękuję..:-)

    slodkiefantazje, i mnie przywołuje na myśl domowe ciepło.

    Majana, :-*

    asiami, lubię.. lubię słowa od Ciebie.

    piegusek1976, dziękuję.

    Ivka, słodkie poprawianie nastroju.. cynamonowe.

    vegejustyna, o tak.. wanilia z cynamonem pachnie obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  64. uwielbiam ryż w takim wydaniu!zrobiłam się strasznie głodna patrząc na twoje zdjęcie!pycha!

    OdpowiedzUsuń
  65. Baardzo apetyczny. Taki zapiekany ryż przypomina mi dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Wygląda naprawdę pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Coś dla mojego syna :) Wygląda BARDZO apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  68. Uwielbiam ryż i jabłuszka :))

    OdpowiedzUsuń
  69. www.pasjanatalerzu.blox.pl9:18:00 AM

    wygląda jak smakowita szarlotka :)

    OdpowiedzUsuń
  70. w dzieciństwie BABCIA to dla mnie robiła, nazywaliśmy to legumina! Narobiłaś mi smaka:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  71. echh... idę wstawić ryż!

    OdpowiedzUsuń
  72. mmmmmm, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń