niedziela, 20 listopada 2011

czekoladowość moja, nasza.

kolorowe tabletki turlające się po blacie w kuchni. sześć dni bez sił, za to z wirusem. czasem jest się bardzo małym i bardzo bezbronnym. później wraca się powoli do normalności. wypija się dużo herbaty z miodem, pomaga się piec najbardziej czekoladowe ciasto, później jest już tylko lepiej (oby).

brownie czekoladowe

185g masła, 300g ciemnej czekolady (3 tabliczki), 85g mąki, 40g kakao, 3 duże jajka, 220g cukru pudru

w garnku o grubym dnie topimy masło, na koniec dodając połamane w kostki dwie tabliczki (200g) czekolady, roztopione odstawiamy do ostygnięcia. jedną tabliczkę czekolady kroimy na małe kawałeczki. piekarnik nastawiamy na około 170 stopni, a formę wykładamy papierem do pieczenia. mąkę łączymy z kakao. jajka miksujemy z cukrem, dodajemy masę czekoladowo maślaną i mąkę z kakao, na końcu wsypujemy posiekaną czekoladę. przekładamy na blaszkę i pieczemy około 25 - 30 minut.
/inspiracja BBC good food i kraina szczęśliwości

108 komentarzy:

  1. Cudowne Asiejko! Takie brownie to najlepsze lekarstwo :)).
    Zdrówka Kochana!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności;) W końcu sama musze zrobic brownie, bo juz się przymierzam od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam i mogę jeść bez przerwy ;) Wspaniale wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. może kiedyś mi wyjdą...wypróbuję Twój przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wracaj do zdrowia! a brownie wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepyszne brownie, jeszcze nigdy sama nie robiłam i zamierzam się już od 0,5 roku, może kiedyś nadejdzie chwila rozstrzygnięcia moich zawahań. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrówka! Kawałeczek tego ciasta na pewno pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne brownies, az slinka cieknie! Szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Duzo zdrowka! Brownie wyglada przepysznie :) Na pewno uleczy, albo przynajmniej poprawi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda pysznie! Asiejko, dużo zdrowia i siły życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem powalona falą czekolady u Ciebie :)) jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie ciasto przegna wszystkie wirusy. Generalnie taki kawałek napakowany czekoladą to lek na całe zło tego świata moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale czekoladowo :) smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  14. zdrowka zycze-czekolada ma wlasciwosci lecznicze,wiec to przepyszne brownies napewno pomoze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zajadam czekoladę i patrzę z pokusą na Twoje brownie :)

    Tej jesieni choróbska mnie nie oszczędzają i choć leki leczą ciało, to dla duszy najlepsza jest czekolada :)

    Cudne ciasto , Asiejko :)

    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  16. Wracaj do zdrowia - takie brownies to najlepsze lekarstwo ;) Cieszę się, że przepis Ci się spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  17. browniekuracja. o tak tak

    OdpowiedzUsuń
  18. Asiu, zdrówka! brownies na pewno w tym pomogą, bo czekolada dobra na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szybkiego ozdrowienia, które z pewnością nastąpi po takich smakołykach! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę kiedyś zrobić, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. to jedne z tych ciast, ktorych choćym nawet bardzo chciała nie wolno mi zjeść więcej niż jeden kawałek, bo od takiej ilości cukru biegam po ścianach :P

    OdpowiedzUsuń
  22. cudowne! zdecydowanie technika powinna iśc w tym kierunku aby można było zaraz jeść z ekranu ;) aż mi ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Po takim brownie musi byc lepiej. Zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo zdrowia! ;) A nie zapominaj o czapce, szaliku i rękawiczkach... ;) No i oczywiście o czosnku! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. mmmm.... kocham takie brownie! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taka dawka pysznej czekolady powinna postawić Cię na nogi. A już na pewno poprawi humor. Powrotu do zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudności pyszności! Lek na każe zło:)
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  28. zdrówka życzę, oby choróbsko już sobie poszło:) a brownie wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Będzie lepiej, zwłaszcza gdy w charakterze dawki leku zaaplikujesz sobie porcję taaaakich słodkości:)
    Wspaniale wygląda:)

    Moja sąsiadka z pietra to cudowna kobieta i tym się pocieszam w momentach, gdy wspomniany sąsiad sprawia, że zaczynam "kukać";)

    OdpowiedzUsuń
  30. dziękuję Wam.. zdrowieję już powolutku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Herbata z miodem dla zdrowotności, a czekoladowe brownie dla przyjemności.
    Proszę zdrowieć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja też życzę szybkiego powrotu do zdrówka :) a brownie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  33. dzisiaj i ja się złamałam, weszłam do kuchni i upiekłam szarlotkę :) zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  34. Szybkiego powrotu do sił i spacerów życzę:).
    Pyszniutkie!

    OdpowiedzUsuń
  35. niech czekolada zdrowia Ci doda ;* niewiem jak to możliwe ale jeszcze brownie nie piekłam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak, czasem bywa ciężko. I gdy marzy się o czymś, co pomoże na smutki, takie brownie jest idealne.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca - Mały Książe

    tak mi się skojarzyło z Twoją notką najnowszą...

    jestem Twoją fanką od roku czy dłużej,
    a dopiero teraz się ujawniam!:)

    Całuję,P.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pyszności. Po takim wspaniałym ciachu nie można nie wyzdrowieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubie przeglądać Twoje zdjęcia, mają klimat ... Szmaciany MIŚ

    OdpowiedzUsuń
  40. pees, miło mi!:-)

    Szmaciany Miś, dziękuję..

    OdpowiedzUsuń
  41. brownies wzorcowe i nostalgiczne zdjęcia , mniam
    a ja życzę powrotu do pełni zdrowia :)))

    OdpowiedzUsuń
  42. życzę zdrówka i więcej takich czekoladowych rozkoszy!

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdrowiej Asiejko, ale brownie się podziel;) uściski!

    OdpowiedzUsuń
  44. Takie brownie to faktycznie świetne ciasto na poprawę zdrowia! Tyle pyszności i słodyczy w jednym ciach - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdrowia Asiejko życzę:) Ja też teraz zawalona tabletkami, ale moje wszystkie białe akurat są:) może powinnam sobie zrobić takie brownies i odczarować choróbsko:)

    OdpowiedzUsuń
  46. jak zwykle wygląda przebajecznie. Co za piękny breloczek. Uwielbiam oglądac Twoje zdjęcia, to tak jakbym przeniosła się do krainy marzeń i wiecznego szczęścia.
    Dziękuję Ci Asiejo! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. A sio z wirusami! Zdrowiej Asiejko, jedz dużo zielonych witamin i zagryzaj czekoladą. :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  48. Mar, z Tobą bym się podzieliła z przyjemnością wielką.. przy kubku herbaty.

    Kulinarna Mania, tak słodko..

    Małgosia, tak właśnie zamierzam zdrowieć! z czekoladą!:-))))

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam brownie. Idealne na jesienno/zimowe smutne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj tak. Teraz niestety to czas wirusisk. Ja właśnie jakiegoś przywitałam. Mam nadzieję, że już wyzdrowiałaś. A brownie? Robiłam niedawno i jeszcze się oblizuję na samą myśl o nim.

    OdpowiedzUsuń
  51. O kurcze ale czekolady dużo,obiecuję ,i w końcu chyba upiekę bo u mnie sami czekoladę kochający:))

    OdpowiedzUsuń
  52. Czyli jednym słowem brownie stawia na nogi! A czekolada zawsze poprawia humor:)

    OdpowiedzUsuń
  53. wygląda niezwykle kusząco:)
    herbatkę z miodzikiem i cytrynką w ostatnim czasie piję profilaktycznie, choroby szkolne potrafią atakować:)

    OdpowiedzUsuń
  54. też bym takie chciała upiec z mamą...:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Asieja, mam nadzieję, że choróbsko nie wróci :) Widzę porad mnóstwo w sprawie zdrowia już dostałaś .. tylko z nich korzystaj !
    A brownie, ah, nic tylko uściskać za nie Mamę (:

    OdpowiedzUsuń
  56. wracaj szybko do pełni sił!!! mam nadzieję, że wirus już odpuścił na dobre:)
    brownie smakowite:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Ale jak tu nie być chorą gdy jest tak wilgotno i zimno w tym naszym Gdańsku?
    Brownie wygląda świetnie! :))

    OdpowiedzUsuń
  58. ale bym zjadła sobie teraz...mmm

    OdpowiedzUsuń
  59. mmmmmmm.....rozmarzyłam się :):):)

    OdpowiedzUsuń
  60. Piękne zdjęcie, bardzo apetyczne. Życzę zdrówka :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  61. Idealne słodkości na zebranie sił po chorobie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. taka bomba smakowita jest extra!

    OdpowiedzUsuń
  63. och! zjadłabym takie brownie w tek okropnie zimny dzień.. PS. cudna ta zawieszka z podpisem ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Już trzeci raz wklepuję komentarz i wyskakuje mi bład ;(

    OdpowiedzUsuń
  65. Życzę powrotu do zdrowia, teraz taki paskudny czas, zimno, brrr. Ja też byłam przeziębiona, ale herbatki z miodem, pigwą i sokiem malinowym pomogły i dość szybko postawiły mnie na nogi, polecam! :)

    Poza tym, takie brownie to sama rozkosz...można chociaż na 5 minut zapomnieć o chorobie.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  66. Brownie niestety nie leczy (kiedyś to na sobie sprawdziłam), ale za to baaardzo poprawia humor! Obyś go miała jak najwięcej i szybko wracała do formy :))
    "Wracaj do formy", takie idealne określenie "cukiernicze" :))

    OdpowiedzUsuń
  67. zdrowiej zdrowiej! na pewno brownie Ci pomoże:)i ta herbata z miodem:)
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  68. duzo zdrowka Asiejko:) mysle, ze taka czekoladowa kuracja tez pomoze:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Asiejka, to ciasteczkowa czarodziejka. I nawet choroba jej nie złamie, gdy upiec pyszne brownie ma w planie.
    Zdrowiej prędko!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  70. zjadło by sie kawałeczek :) Zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  71. Czekolada na smutki i chorobę..
    Lubię takie mocno czekoladowe ciasta. Zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  72. oj, Asiejko, do zdrówka, do zdórwka na wracaj!
    a te Twoje brownie... najlepsze lekarstwo na świecie!


    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
    http://www.karmel-itka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Dużo zdrówka
    Taka czekoladowa wspaniałość szybko by mnie uzdrowiła .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. pomaga na chorobę? bo mnie też nawiedziła i siedzę szukając pomysłu jak ciekawie spędzić jutrzejszy dzień w domu :) być może wypróbuję Twój przepis!

    +obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja tez chora Asienko i chetnie bym sie poczestowala tym twoim lekarstwem. Ale z tego co wiem, ode mnie do ciebie raczej nie "rzut beretem" ;)
    Zdrowiej czekoladowo :)

    OdpowiedzUsuń
  76. ale smacznie :) świetne zdjęcia i przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ciasto prezentuje się mega czekoladowo i pysznie, zjadłabym kawałek !:)

    Tobie Asiejko życzę dużo zdrówka i odzyskania sił, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  78. śliczny blog:) i ten przepis... mmm brownie wygląda bardzo apetycznie:) będę odwiedzać! pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  79. Wyglądają mega-apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Asiu, dużo zdrowia! Brownie wygląda pięknie, apetycznie... no i takie proste w przygotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  81. "czekoladowosc" piekne slowo, jak radosc, weslolosc ;-)

    OdpowiedzUsuń
  82. Anonimowy11:53:00 PM

    Ciasto prezentuje się fenomenalnie! Do pełni szczęścia brakuje tylko filiżanki aromatycznej herbaty. Spróbuj dobrać smak herbaty do swojego przepisu i wystartować w
    konkursie dilmah. Wystarczy zamieścić swoją propozycję na stronie dniherbaty.pl.

    OdpowiedzUsuń
  83. Hi! happy days!:) Loves from Turkey!;)

    www.LensMarket.Com

    OdpowiedzUsuń
  84. Aż mi się zachciało takiego brownie od rana :)

    OdpowiedzUsuń
  85. ooooooooooo też upiekłaś brownies :-) pychotka!! pozdrawiam ciepło! :-)

    OdpowiedzUsuń
  86. na pewno będzie lepiej :)
    jestem pod wrażeniem zdjęć na Twoim blogu :), nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  87. Za brownie... dałabym się pokroić :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Ja też nareszcie upiekłam moje pierwsze... i natychmiast zjadłam ...wszystkie kawałeczki i okruszki:)
    Zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  89. Brownie najelpiej smakuje jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Niech będzie już tylko lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  91. ymmmm... idealne na poprawę nastroju w tak szare popołudnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  92. Chyba nie ma osoby, która nie lubiłaby tego megaczekoladowego ciasta... Pozdrawiam Cię serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  93. Z pewnośćią takie czekoladowe brownie leczy lepiej od tabletek!

    OdpowiedzUsuń
  94. Dużo zdrowia kochana!!! Piękne, klimatyczne zdjęcia, jak zawsze zresztą ;-)

    Pozdrawiam ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
  95. chciałabym..

    ale jeszcze 4 tygodnie..

    OdpowiedzUsuń
  96. Ależ smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Czekam na sprzyjający czas,pełen spokoju,jasnych myśli i pierwszej czekoladowej,domowej błogości;)
    podkradam przepis!

    OdpowiedzUsuń
  98. Jak zwykle jest pieknie i smacznie!
    Dodaję kolezankę również z Gdanska do odwiedzanych aby byc zawsze na bierząco!!!

    OdpowiedzUsuń
  99. Aż 3 tabliczki czekolady! Jak się przekonam do brownies, to konieczne zrobię twoje.

    OdpowiedzUsuń
  100. Stanowczo popieram każdą czekoladowość :)

    OdpowiedzUsuń