wtorek, 18 marca 2014

słoik ananasa i 4 truskawki, taka zima!

moja słabość do kolorów wciąż trwa i jest wielka. jest tęsknotą za wiosną, za intensywną czerwienią truskawek i zieloną czupryną słodkich ananasów. i tych marcowych nie uważam za marne pocieszenie, ale za całkiem skuteczne ładowanie kolorystycznych baterii. może witaminowych też, bo braków i niedoborów przybywa z każdym kolejnym dniem zimy. ale to już niedługo, przecież śnieg stopniał, zazieleni się.
i kiedy w wolny od pracy dzień wstaję o poranku i idę po porcję witamin na pobliski zielony rynek - nie mogę się powstrzymać, by do beżowej eko torby nie wpadły choć cztery truskawki i jeden dojrzały ananas za 3 złote. i jeszcze pomarańcza i banan w kropki dojrzałości.
ananas jest najlepszy, słodki sok oblepia palce, a połowa znika nim jeszcze trafi pod ostrza blendera. no i ta czupryna - mogłabym dostawać w prezencie ananasy zamiast kwiatów :-))
na 2 duże kubki potrzeba tylko: dojrzałego banana, pół pomarańczy, 4 truskawki i pół ananasa. i ani grama cukru, ewentualnie dwie łyżki naturalnego jogurtu lub pół kubka mleka.

32 komentarze:

  1. mmmm jakie to wszystko musi być przesmaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. słodkie lato u Ciebie w zimie (jeszcze)! :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wyrobiłam sobie nawyk i od dwóch miesięcy, codziennie zaczynam poranek od owocowego koktajlu. Banany, kiwi, śliwki, mandarynki, ananasy, truskawki, maliny, jagody, winogrona, mango. Najwyraźniej też tęsknię za kolorami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie o poranku wygrywa banan i miseczka musli. ale gdybym tylko zaczęła wyrabianie nawyku, to myślę, że bez problemu przestawiłabym się na koktajle:-))

      Usuń
  4. "orzeźwiające" zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm... wygląda tak apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszności:d świetna dawka witamin:d

    OdpowiedzUsuń
  7. najbardziej tęsknię za malinami <3

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja dzisiaj upajałam się zwykłym koktajlem . Truskawki takie lekko niestarannie ugniecione i zamrożone na koniec lata a teraz rozmrożone i zmieszane z jogurtem - namiastka lata. Pycha. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszności. Nie mogę się doczekać truskawek. Takich pysznych, słodziutkich. Kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę sobie że, ta zima musi kiedyś minąć;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie pyszności !!! Czekam z niecierpliwością na owocowy sezon :)
    pozdrawiam
    noteskulinarnyfiga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a on już bardzo powoli się zaczyna:-)

      Usuń
  12. Na sam widok tych zdjec usmiech maluje sie na twarzy <3
    Truskaweczek juz sobie pojadlam w tym roku, ale z niecierpliwoscia czekam na nasze polskie, dorodne owocki z ogrodka Babci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zjadłam kilka, czekam cierpliwie na truskawki nie oszukane:-) nasze polskie.

      Usuń
  13. Anonimowy12:24:00 PM

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy6:49:00 PM

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Soczyste kolorki i smaki, bo to wiosna przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pyszne wszystko ze zdjęć! Na raz i oddzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Od razu mi cieplej i radośniej, jak patrzę na te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. radośniej i mi na te słowa!

      Usuń
  18. ananasy i truskawki to moje ulubione owoce! cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na długiej liście moich ulubionych są też!:-)

      Usuń
  19. Anonimowy1:37:00 AM

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Można tą "czuprynę" zasadzić i wtedy będzie kwiat doniczkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. o znalazłam "przepis" tu : http://tropicjungle.blox.pl/2009/06/Ukorzenianie-rozety-ananasa.html

    OdpowiedzUsuń
  22. dziękuję za ciekawostkę!:-)

    OdpowiedzUsuń