sobota, 10 października 2009

maliny śliwki czekodżem

nigdy wcześniej nie było u nas takiego połączenia smaków, ale zachwyciło nas całkowicie. miałam w pamięci śliwki z kakao, które widziałam gdzieś w internecie. a że maliny czekały aż coś z nich zrobimy, i śliwek było trochę, to znalazły się jeszcze i czekolady i kakao i pyszny dżem powstał.

czekodżem malinowo śliwkowy

maliny, śliwki, cukier, kakao, czekolada

umyte maliny i śliwki smażę a garnku o grubym dnie, aż będą miękkie, następnie przecieram przez sito, aby pozbyć się pestek. z powrotem wrzucam do garnka dodając cukier (ilość oczywiście dopasować do swoich smaków), kilka łyżek kakao oraz dwie połamane na kawałki mleczne czekolady (mogą być gorzkie). gotowałam tak jeszcze chwil kilka, gorącym napełniłam słoiki i zostawiłam do stygnięcia.

22 komentarze:

  1. hi, hi a u mnie dzis zaczelam smazyc sliwki, po jutrze bedzie sliwka-czekolada, niezle sie zgralysmy :-)
    Pozdrowienia Asieja!

    OdpowiedzUsuń
  2. boska etykietka.
    normalnie wproszę się do Ciebie, Kochana, na degustację!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. basiu,
    ja następnym razem (pewnie w przyszłym roku) też zrobię śliwka czekolada. ciekawe czy równie pyszne jak z maliną..

    peggy,
    dziękuję, sama ją wyprodukowałam.
    a jeśli o degustację chodzi to z ogromną przyjemnością dałabym Ci cały słoiczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem jak smakuje :)
    Sliczna etykietka i fajny pomysł na dżemik:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy4:00:00 PM

    "z kakao" a nie "z kakaem"
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja poproszę o słoiczek na spróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu,
    dzięki za poprawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mój słownik wyrazów kłopotliwych dawno temu wyprowadził mnie z błędu pojawiającego się podczas odmieniania słowa "kakao". fakt, że "kakaa", "kakaem" itd fajnie brzmią mimo to kakao się nie odmienia. ale co tam kakao jak z kisielem jest jeszcze więcej problemów! ;D

    poza tym nie mogę wchodzić na Twoj blog bo uświadamiam sobie, że jestem beztalenciem kulinarnym (mój repertuar ogranicza się do kilku ciast i wczorajszej zupy. z torebki na dodatek!). kiedy znajdujesz czas na przygotowywanie tych wszystkich wspaniałości-smakowitości?! ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. I zielone i te ciemne słoiczki - piękne, pyszne i...
    chciałabym takie umieć zrobić :)
    Ale w słoiczkach to ja noga jestem.
    Dlatego popatrzę, pozachwycam się i pozytywnie pozazdroszczę :)
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż się zaśliniłam :) Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  11. mi spiżarnia(tzn taka w piwnicy blokowej) pęka w szwach , wszędzie tez gdzie się da je upycham- przetwory , atu taka kusząca propozycja
    Hm,no nie wiem , robić , nie robić

    OdpowiedzUsuń
  12. to dopiero musi byc pyszne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo, jaki ładny! Choc takie czekoladowe polączenia w dżemach mi nie podchodza, to i tak mi sie podoba. Z resztą moje uprzedzenie wynika z faktu, że nigdy nie jadłam dobrze przyrządzonego czekodżemu... Tak przynajmniej myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za czekodżemami wprawdzie nie przepadam, ale podoba mi się połączenie smaków :-) Chętnie bym spróbowała takiego zestawu np. w muffinkach lub cieście ;-)

    Ściskam!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo, podeślij mi słoiczek :) Ja Ci śliwek z czekoladą podeślę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Etykietki są śliczne! A dżem na pewno pyszny, zrobiłam kilka dni temu czekodżem śliwkowy i smak ma bardzo zaskakujący :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I ja,i ja! go robiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Biorę trzy słoiki i już myślę o czwartym! ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Cicho,
    a ja nie wiedziałam jak to jest z tym kakao. już sobie zapamiętam, obiecuję.

    Moniko,
    :-)

    margot,
    nasza piwnica też w tym roku pęka w szwach. już ani jeden słoiczek się nie zmieści ;-)

    Aniu,
    to był mój pierwszy spróbowany czekodżem. też byłam nastawiona raczej na nie, ale jest pyszny!

    karolciu,
    ja nie przepadałam, ale już tak. w rogalikach drożdżowych Mamy smakuje pysznie.

    Tili,
    z taaaaką przyjemnością podarowałabym Tobie słoiczek!

    aklat,
    dziękuję :-)

    zemfi,
    :-P

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny przepis. Naprawdę ciekawe połączenie smaków. W ogóle to gratuluje ślicznego bloga i cudownych zdjęć! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń