sobota, 3 lipca 2010

lato na wsi. ulubione smaki

promyki słońca na ramionach, piegi na nosie. okruchy beztroski. bose stopy na rozgrzanej trawie. słodki zielony groszek. truskawki. cztery pierwsze marchewki. sałata z rzodkiewką. ziemniaki z koperkiem. dobrze mieć swój kawałek przestrzeni z dala od szumu miasta. i świeże kwiaty w wazonie.

nasza sałata

zielona sałata (można pomieszać różne rodzaje), rzodkiewka, koperek, śmietana?, sól, pieprz


umytą i osuszoną sałatę porwałam na kawałki, rzodkiewkę pokroiłam w plasterki, koperek posiekałam. wszystko do jednej dużej michy, wymieszane z solą i pieprzem. na talerzu można dodać łyżkę śmietany.

47 komentarzy:

  1. To moje ulubione jedzenie, polskie, proste i pyszne! zazdroszczę tej wsi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku Asiejko, jak ja lubię Twoje wpisy!:)
    Pyszny obiadek miałaś,taki iście letni:)
    A nóżki jeszcze blade ma Asiejka chyba,co?;)
    Ja dziś troszkę opaliłam:)
    Fajne takie letnie leniuszkowanie:)Kocham weekendy!

    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Och i jeszcze zimne zsiadłe mleko i mam orgazm kulinarny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To co kojarzę z latem to przede wszystkim właśnie bieganie boso po trawie...i za tym zawsze najbardziej tęsknię...:<

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemności Asiejko !
    Sałatka prosta i pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna notka! A takie proste jedzonko, uwielbiam!!!!:))
    Miłego weekendu Asiejko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, młode ziemniaczki z koperkiem... Zaraz obliżę monitor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłego odpoczynku!:) piękne zdjęcie groszku:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze mieć takie swoje miejsca na ziemi, gdzie można się schować i zjeść ziemniaki z koperkiem z sałatą w śmietanie...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja sie wczoraj tak spiekłam że dzisiaj musiałam sobie darować plażowanie a taka ładna pogoda dzisiaj ;(
    Ale bym zjadła takie ziemniaczki z koperkiem mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię Twoje zdjęcia.
    i uwielbiam jeździć na wieś! a przez chwilę poczułam się jakbym na niej była, dzięki Twojemu opisowi. (:

    OdpowiedzUsuń
  12. to co najlepsze! ziemniaki z koperkiem....hmmmm! uwielbiam
    pozdrawiam,Beata

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiejko! Przepiękne! Przepiękne! Ach, marzy mi się taki klimat! Cudowny!
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochałam lato na wsi. Słodkie, soczyste papierówki, poletko grochu, cień jabłonki...
    Czasem bardzo tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham zapach koperku.
    w środku zimy lubię wyjmować zamrożony i wdychać zapach lata właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę takiego przyjemnego weekendu, ja niestety dzisiaj sama w domu urzędowałam więc poświęciłam się pieczeniu ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie też piegów coraz więcej i więcej. Śmietana jak najbardziej na tak, a co tam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Młody groszek łuskany wprost ze strąków to jedna z najpyszniejszych rzeczy. Ta sielskość jest urocza.

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy10:35:00 PM

    smakowicie:)

    podziwiam za aranżację, prezentację i pomysłowość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale miałaś fajny czas...:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne, cudne, i jeszcze raz cudne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj :)

    Muszę Ci napisać, że masz talent do układania pieknych kompozycji z jedzenia. Nie dość, że tak pieknie wszytsko ze sobą wygląda to pewnie jeszcze świetnie smakuje :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Asiejka, dobrze widzę - goździki takie ogrodowe? Uwielbiam je! I bieganie po trawie na bosaka też :)
    Piękny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  24. smakowicie! szczególnie ten groszek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wsie są świetne. cale szczescie, ze nie musze ucekac od gwaru miasta; mieszkam na obrzezu malrgo miasteczka na samej granicy NPNu ;) za nic bym tego miejsca wymienila na zadne inne...

    ziemniaczki z koperkiem...jak miło powspominać takie smaki. ziemniakow nie jadlam chyba z 2 lata...

    OdpowiedzUsuń
  26. Asiu, to jest dokladnie smak lata na wsi! :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mmm... prawdziwie letnio tutaj. Młode ziemniaczki z koperkiem - ostatnio jadłam, ale to nie to samo, co wyleźć sobie na trawkę, popatrzeć na słońce, być otoczonym przez zieleń. Miasta, niestety, też mają swoje wady.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak chyba mozna opisac beztroskie, blogie szczescie :)

    Udanych wakacji Asiu!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja ulubiona prosta, smaczna i tradycyjna sałatka;) Pięknie kolorowa! Ach lato!

    OdpowiedzUsuń
  30. kwintesencja wiosenno-letnia, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy2:45:00 PM

    Proste, pyszne, najlepsze na lato... Nic dodać nic ująć:) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  32. taki nawet malutki kawałeczek ogródka to raj na ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej... ja też chcę na wieś...

    OdpowiedzUsuń
  34. Asiejka, to jest salatka, ba! A ja polecam do niej jeszcze jajko na twardo drobno pokrojone :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Weźże mnie do takiej Nawsi! Jak mi się chce tak wsiowo odżywiać na wsiowym powietrzu...

    OdpowiedzUsuń
  36. piękne zdjęcia, piękne kolory. I obiad taki na lato idealny!

    OdpowiedzUsuń
  37. pycha. w lecie właśnie to smakuje najlepiej! pięknie i pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  38. ten groszek mnie poprostu rozwalił na łopatki ale bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie doceniałam kiedyś wyjazdów na wieś a teraz nie mam tam już nikogo, kto by mnie inspirował i wprowadzał w tajemniczy świat roślin, zwierząt, niesamowitych opowieści.Nabardziej zapamiętane zapachy to świeżośc rosy o poranku , ziemniaki podkradane z parnika "babci gruszkowej"i jabłka z blachy...pysznośc nad pysznościami :)Oczywiście rezolutnie co dom , to miałam swoją przyszywaną babcię a każda była fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ziemniaki z koperkiem biją wszystklo na głowę. Bób i fasolka szparagowa też. Ja do twojej sałaty dodaję jeszcze ogórka zielonego - tego prosto z ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Hmmmm... młode polskie ziemniaczki, koperek, kefir i jajko sadzone... żyć nie umierać...

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam taką sałatę, do młodych ziemniaczków... mmm:) narobiłaś mi smaka:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Brakuje mi takiej wsi :( Urocze zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  44. U Mnie też.. u Mnie też już jest groszek:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Przepysznie komponuje się taka letnia sałatka z tymi ziemniaczkami ze zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Najlepsze są najprostsze przepisy;) A zdjęcie groszku mnie powaliło...przypomniałam sobie własne wakacje, działkę i Babcię:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pycha! Asiejko zatesknilam za Polska! Takie ziemniaczki, maslanka, ogrodek moich dziadkow.......marzenie!

    OdpowiedzUsuń