poniedziałek, 26 lipca 2010

masz jagodowe usta! i fioletowy język!

siadamy w kuchni. jest senny poranek, przez otwarte okno słychać tylko rytmiczny taniec deszczu i auta rozpryskujące kałuże. wysypujemy na drewniany stół małą miseczkę borówek i jagód, bo z blatu się fajniej zjada.. po jednej kuleczce. dobrze tak zaczynać dzień. a w lodówce sernik.

sernik na zimno z owocami
/inspiracja u Dorotus

herbatniki (lub biszkopty)
700g waniliowego serka homogenizowanego
250 ml śmietany kremówki
4 łyżki cukru pudru
2 czubate łyżki żelatyny
400g owoców (u mnie jagody, borówki i winogrona)
2 galaretki (moje cytrynowe)


tortownicę (24 - 25 cm) uszczelnić folią aluminiową. herbatniki ułożyć na spodzie. kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder, krótko ubijając. stopniowo dodawać serek cały czas miksując. żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, lekko przestudzić i wlać do masy serowej miksując na najwyższych obrotach. na herbatniki wylać masę serową, włożyć do lodówki do stężenia. przed podaniem udekorować owocami (na wierzch można również wylać galaretkę).

72 komentarze:

  1. Piękny serniczek! Szczególnie podoba mi się dekoracja, uwielbiam takie zestawienia kolorystyczne.
    A dlaczego napisałaś, że udekorować truskawkami?;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedzenie z blatu - jakie to dziecięce. Dobrze, że można jeszcze sobie na to pozwolić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No pewno, że z blatu smakuje lepiej:) Cudny sernik! Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ciacha na zimno. i te jagódki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny sernik i cudowne połączenie kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudo!!! I te kolory. Wprost urzekają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wygląda :)
    Uwielbiam jagody ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedzenie jagód z blatu i jagodowe usta... Rzeczywiście wspaniały początek tygodnia, Asiu. I ten sernik. Pysznie.

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  9. w sam raz na długie, letnie wieczory w ogródku.

    OdpowiedzUsuń
  10. uwliebiamy jagody:) pozdrowienia x

    OdpowiedzUsuń
  11. piekny ten Twoj serniczek piekny

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmm pychota :) ja mam ostatnio słodkościowego lenia :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wygląda góra. Zielona galaretka i jagody :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiejko a gdzie zdjęcie tego języka? Wspaniałe ciacho

    OdpowiedzUsuń
  15. Ha, za mną też chodzi sernik na zimno. Może właśnie z jagodami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja uwielbiam takie ciasta na zimno! Wspaniały pomysł, i jeszcze tak pięknie wyszło na zdjęciu, zazdroszczę takiego cuda w lodówce...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super Ci wyszedł!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. pysznie tak zaczynać dzień ;-)

    Buzi:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Mniam! pięknie wygląda i na pewno jeszcze lepiej smakuje:) pozdrawiam jagodowo:)

    OdpowiedzUsuń
  20. pychota;DD ślicznie Ci wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie zaczynasz dzień:)
    Sliczny serniczek!
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  22. dobrze zaczynać tak dzień. i jeść sernik. oj tak.

    OdpowiedzUsuń
  23. też lubię tak zaczynać dzień...Piękny początek...
    A sernik maluje usta jagodowo...

    OdpowiedzUsuń
  24. ja tam wolę z miseczki, szczególnie ze śmietanką :) a sernik super!

    OdpowiedzUsuń
  25. Po takim poranku na pewno będzie dobry dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy mogę się przysiąść i zajadać z blatu po jednej jagódce? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzisiaj zdobyłam jagody.
    Zjadłam prawie wszystkie...

    OdpowiedzUsuń
  28. wow! genialny ten serniczek, muszę sobie przepis zapisać i poszukać jagód ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana, odjazd totalny ten sernik. Po pierwsze bo to sernik, po drugie - bo jagody! Bomba! :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. cudny ten Twoj serniczek:) moglabym tak rozpoczynac kazdy dzien:) u mnie tez jagodowo, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Asieja, super kolory. a ktory serek homogenizowany jest najlepszy? Danio czy bardziej polski np.Krasnystaw? bo czasami te serki sa naprawde rzadkie...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ślicznie łączy się żółta galaretka z jagodami :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fioletowy język i takie ciasto to jak powrót do beztroski dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  36. A mnie fioletowe usta zawsze zdradzają jako wyjadacza z reklamówki po drodze do domu - bo zawsze zapominam się wytrzeć po tym, jak nieco zubożyłam zakupione zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam ciasta/ciastka z jagodami! Sernik wygląda super:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Te kolory, te dodatki...wygląda przepysznie..

    OdpowiedzUsuń
  39. wiesz, o dziwo, ja się dużo uśmiecham, tak mam z natury, smutnieję, jak jestem sama, jak mogę się gdzieś schować, ukryć, żeby mnie nikt nie widział. Tym bardziej, że nie chcę, żeby J. widziała, że smutnawa jakaś jestem ... poza tym, lubię się uśmiechać i niewiele mi potrzeba, żeby się uśmiechnąć ...
    buziam i dziękuję za miłe słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. boski .. po prostu boski ...

    OdpowiedzUsuń
  41. Ależ prosty i kolorowy przepis. Lubię takie. Wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  42. Aż się ześliniłam na sam widok! Pięknie cieszy oczy!

    OdpowiedzUsuń
  43. serniki na zimno - uwielbiam
    borówki - uwielbiam
    jedzone z blatu - o jaki fajny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam miec fioletowy jezyk :) I uwielbiam takie serniczki. Pysznosci!

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam takie serniczki! podoba mi sie połaczenie jagód i tego koloru galaretki ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja też lubię prosto z blatu;-) raz trochę większą raz mniejszą. A borówki to moje ulubione owoce.

    OdpowiedzUsuń
  47. jakie pysznosci,nie moge na nie patrzec ;0

    OdpowiedzUsuń
  48. jaki piękny serniczek! uwielbiam takie desery na upalne dni:))

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo lubię serniki, każdego rodzaju, te na zimno są pyszne, do tego owoce, niebo w gębie. Twój sernik wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  51. przy takim serniczku to wszystkie przebarwienia bledną:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Znajdzie się kawałek dla mnie??

    OdpowiedzUsuń
  53. smaki, kolory, piękne zdjęcia. Będę wpadać tu często. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wszyscy kuszą sernikami na zimno, ale taki z jagodami to już musi być obłędnie pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  55. Aś,
    u mnie też dzisiaj pada deszcz.
    Cały dzień z przerwami. Rano obudziły mnie krople deszczu. W przedpokoju czekały już na mnie naszykowane kaloszki :)

    sernika w lodówce nie było...
    chyba pomyliłam lodówki ;)
    całuję!

    Ps. zdjęcie profilowe rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  56. coś ostatnio sernikowo wszędzie tylko ja nie mogę się skusić:)
    częstuję się kawałeczkiem:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. idealne ciasto na takie upały .. a te dziecięce czynności jak dobrze, że to nigdy nie mija :):) mmmm smacznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  58. fioletowy język jest ok! (;
    ten sernik też (;

    OdpowiedzUsuń
  59. Uwielbiam borówki, niestety nie nasze polskie. Te tylkow czyms: w ciescie, drozdzowkach, tartach, same - amerykanskie.

    OdpowiedzUsuń
  60. Fioletowy Język i usta to cała radość po zjedzeniu czegokolwiek z borówami :) Serniczek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ślinka mi cieknie. Ślicznie te jagódki się komponują z galaretką o takim właśnie kolorze. Ja robiłam z galaretką z czarnej porzeczki, ale Twoja wersja jest bardziej efektowna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  62. Piwnym może się spodobać, zapisuję! ładne zdjęcia Karotkowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. O tak zdjęcia cudne. A ciacho zapowiada się tak pysznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  64. Serniczek wygląda prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  65. O jaki fajny przepis i wydaje się, że nie jest taki trudny - nawet ja go chyba potrafię przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
  66. aż ślinka cieknie, żeby tak skosztować choćby kawałeczek

    OdpowiedzUsuń
  67. Mmmm, muszę spróbowac! :D

    OdpowiedzUsuń