piątek, 5 listopada 2010

bajeczny duet jabłek i...

dzień postaci z bajek ma kolor pomarańczowych liści. kilka kropel deszczu na nosie. skasowany w tramwaju bilet. przytulny poranek. dużo ciepłej herbaty. dobrą wiadomość, radość Taty w słuchawce telefonu. siedem wspomnień. a gdy byłam mała, prócz bajek lubiłam jeszcze ryż z jabłkami. cynamonowy.

ryż zapiekany z jabłkiem
/z przepisu Patryka Szczepańskiego

2 szklanki ryżu
1 l mleka

2 łyżki miodu
ok. 70 dag jabłek
2 łyżki cukru
cukier waniliowy
cynamon mielony

Ryż ugotować na mleku na małym ogniu mieszając od czasu do czasu. W trakcie gotowania dodać miód. Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki. Wrzucić do garnuszka i udusić na marmoladę. Pod koniec dodać cukry i cynamon. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Na dno kładziemy połowę ryżu. Następnie marmoladę jabłkowa -tak 3/4 drugą połowę ryżu. Resztę marmolady z jabłek. Wierzch posypać jeszcze odrobiną cynamonu. Zapiekać ok. 15-20 minut w 180 stopniach.

47 komentarzy:

  1. Ach, wygląda apetycznie, uwielbiam ryż z jabłkami

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też lubię (: i makaron z musem jabłkowym też (:

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nigdy do tej pory nie dodawałam miodu, więc chyba skuszę się na taką nowość:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżby Kubuś też był Twoim ulubionym bohaterem ?
    Ja za nim przepadam i już zaraziłam dzieci;)))
    Jak mówił: "Lubię rozmawiać z Królikiem, bo Królik mówi wyraźnie o rzeczach wyraźnych, jak na przykład: Już pora na śniadanie lub Misiu, zjedz coś...." to dla mnie proszę taki ryż i to jeszcze na mleku , mniam!
    Prostata jednak jest ponadczasowa
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. O takkkk... uwielbiam ryż z jabłkami. Moja Mama robiła taki pyszny, zapiekany ... Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ja to lubie ;) Dawno nie robiłam i przypomniałaś mi ze niedługo musze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, ja też lubię ryż z jabłkami :)
    I lubię też czytać Twoje opisy przed przepisem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł podania. Prosty ale mimo wszystko nie wpadłam na niego.

    OdpowiedzUsuń
  9. smakowicie wyglada i chetnie bym zjadla:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wlasnie ostatnio tez gdzies widzialam przepis i pomyslam, ze od wiekow nie jadlam :)
    A u ciebie tak pysznie wyglada!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ryż z jabłkami... Bezsprzecznie smak dzieciństwa. Pyszny smak...

    OdpowiedzUsuń
  12. A moja mama jeszcze na wierzch kladla białka ubite z cukrem :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja nie toleruję ryżu na słodko :) Ale za to napiszę, że pięknie podany!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tę przyjemność jaką jest ryż z jabłkami. Pychota!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam tę przyjemność jaką jest ryż z jabłkami. Pychota!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały! Jejku, muszę sobie taki zrobić. Cynamon,ryz i jabłuszka - doskonałe trio!:)

    Buzia:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie sobie uświadomiłam że coś dawno na Twoim blogu nie byłam:) Prawie zapomniałam juz jak tu miło:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham ryż z jabłkami. Bardzo ładnie "wystylizowałaś" jakże proste danie.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja umiem wyrazić słowami : też jako dziecko to mniejsze i teraz to trochę większe lubię taki deser. Ba nawet zdarza nam się jeść taki obiad.

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie miałam plany kulinarne... A może ryż...jednak... Idę spać - jutro będzie przytulny poranek... Od dawna takiego nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile to już lat odkąd nie jadłam tego smakołyku!Czas najwyższy przypomnieć sobie ten smak z dzieciństwa! Super!

    OdpowiedzUsuń
  22. ymmm... tak wygląda, że się aż głodna robię =] hehe... bardzo apetyczne, uwielbiam ryż pod każdą postacią, ponoć dobry jest z truskawkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. tak ślicznie podanego ryżu z jabłkami to ja jeszcze nie widziałam :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja niestety jako dziecko za ryzem z jablkiem nie przepadalam, za to za wszelakimi bajkami i owszem :) Pozeralam ksiazki w ilosciach hurtowych, od najmlodszych lat. A do niektorych nawet teraz wracam ;)

    Pozdrawiam Asiu!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale ja tego dawno nie jadlam! Moja mama czesto nam robila taki deserek zimowa pora. Dzieki za przypomnienie.

    OdpowiedzUsuń
  26. asiejko... niebywały ryż!
    o zapachu jabłek jesiennych.

    OdpowiedzUsuń
  27. delikatny i aromatyczny deser, idealny na ten koszmarnie szary i deszczowy dzień

    OdpowiedzUsuń
  28. do zapiekanki z ryżem i jabłkami dodaję jeszcze banany:) całkiem ciekawy świat. A postacie z bajek przeplatają się często w mojej pracy i bardzo jestem szczęśliwa z tego powodu...

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo smaczna propozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  30. O, a ja pamiętałam. O bajkach. Tylko przegapiłam. Zajęłam się cukrami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. moja Bianca uwielbia Kubusia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ale narobiłaś ochoty, aż mi cynamonem zapachniało..

    OdpowiedzUsuń
  33. Jabłka, ryz i cynamon - smaki pełne dziecinnych obrazków - z kuchni, z książki o Kubusiu, z wyjazdów nad jezioro...

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo mi się podoba sposób podania z tym jabłuszkiem na wierzchu.

    OdpowiedzUsuń
  35. ja rowniez bardzo lubie taki ryz:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Smak dziecinstwa...
    Bardzo ładnie podane!
    Pozdrawiam,
    SWS

    OdpowiedzUsuń
  37. ach, jak ja dawno tego nie jadłam! dziękuję za przypomnienie ;) trzeba będzie zrobić

    OdpowiedzUsuń
  38. Ryż z jabłkiem i cynamonem....wspomnienie z dzieciństwa:) muszę sobie chyba przypomnieć ten smak!

    OdpowiedzUsuń
  39. Taki ryż z jabłkami to pyszota niesamowita!!! Dawno go już nie jadłam ...

    OdpowiedzUsuń
  40. Osz ty wiedźmo co ślinotok u ludzi wywolujesz, osz ty.

    OdpowiedzUsuń
  41. pięknie podane:) zachęca!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. W sam raz na mały, bolący brzuszek :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. smak z przedszkola...az się uśmiecham jak o tym myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Sama forma zachwyca:) a i pewnie dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  45. A czy Puchatek nie dodal by do takiego ryzu lyzeczki miodu, albo nawet dwoch? :))
    Usciski Asiejka!

    OdpowiedzUsuń
  46. Taki ryz i ja lubie :) Co do bajek...to chyba nie mam swojej ulubionej. Dziwne ale prawdziwe. A z takich telewizyjnych bajek to chyba najbardzije lubilam Reksia i Pszczolke Maje :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Stary sprawdzony podwieczorek w nowym wydaniu, super, pozdrawiam!
    Ps: mój mąż śmieje się ze mnie że ja to druga Cejrowska jestem teraz po napisaniu Historii Bananowej!

    OdpowiedzUsuń