Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drukarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drukarnia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

spacer w Gdańsku, kawa w Drukarni

miło jest w dzień, gdy upierdliwe zimne i mokre płatki śniegu przyklejają się do policzków, nogawek spodni, zmarzniętego nosa i wełnianej czapki (zupełnie celowo) zabłądzić wśród uliczek dawno nie odwiedzanego starego miasta z kubkiem ciepłej kawy. niebylejakiej. bo kawa z Drukarni w mig stała się moim numerem 1, gdy pewnego zmarzniętego popołudnia towarzyszyła kawałkowi pysznej szarlotki.
w Drukarni zresztą nie tylko kawa jest na szóstkę. minimalistyczny wystrój i kawowe obrazki skradły moje serce i gdyby nie odległość prawie 20 kilometrów, to daję słowo, że byłabym tam chociaż raz w tygodniu!
zaczęło się od małych urywków i skrawków znajdowanych w internecie, a później jeszcze mój wykładowca na zajęciach z typografii zachwalał Drukarnię przy okazji opowieści o Eriku Spikermannie i innych znanych twórcach. i miał rację, że jest pięknie. może to dlatego, że twórcami tej uroczej kawiarni są absolwenci ASP z niezwykłym wyczuciem smaku (dosłownie i w przenośni). no i co tu dużo mówić - ładnie jest!
od czasu mojej przeprowadzki do Gdyni (nie mam pojęcia kiedy i dlaczego tak szybko, ale minął już rok!) Gdańsk poszedł trochę odstawkę. tym bardziej miło jest czasem wrócić na 'stare śmieci' i nawet znaleźć coś więcej niż to, co się już poznało.
Drukarnia
ul. Mariacka 36
Gdańsk