wtorek, 16 lutego 2010

o ochocie na placki


miałam wielką ochotę na placki. rumiane, przypominające o tych dniach, gdy Mama stała przy patelni, a my wyjadaliśmy te pyszności z kremowym serkiem (śmietana, twaróg, przyprawy, ew. czosnek). i ta ochota wcale nie chciała zniknąć. i gdy jeszcze zobaczyłam te pyszności u Czarodziejki, to już postanowiłam przestać z nią walczyć. placki są pyszne. z dużą ilością przypraw, z chrupiącymi brzegami. ze szklanką zsiadłego mleka. domowy obiad. i choc nic nie zastąpi tych maminych, te są równie smaczne.

placki ziemniaczane
/z przepisu Asi

280 g ziemniaków
1 mała cebulka szalotka
1 jajko
40 g masła, roztopionego
świeżo zmielony czarny pieprz
2 łyżki posiekanych świeżych ziół (np. natka pietruszki, tymianek lub szczypiorek)


Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Formę na muffiny z 12 wgłębieniami (o pojemności 1/2 szklanki), wysmarować cienko oliwą z oliwek. Ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, włożyć do miski, dodać cebulkę startą na tarce o małych oczkach. Wymieszać z jajkiem, roztopionym masłem, świeżo zmielonym pieprzem oraz świeżymi ziołami. Nakładać po 1 łyżce ziemniaków do wgłębień formy. Jeśli na dnie miski zbierze się sok, nie dodawać już go do placków. Formę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 25 minut.

niedziela, 14 lutego 2010

na dobry dzień. kawa.


to nie jest jedna z tych kaw zalewanych o poranku wrzątkiem, w pośpiechu, wypijana prawie sznurując buty. to kawa wyjątkowa. czekoladowo miętowa. zaparzona przez siostrę w tajemniczej kawiarce :-) z dużą ilością spienionego mleka i szczyptą cukru. w małej niebieskiej filiżance. pyszna.

kawa z pianką

zmielona kawa miętowo czekoladowa (lub dowolna inna)
mleko (np. 1,5%)
cukier


ilość kawy oczywiście proporcjonalna do ilości filiżanek. zalana wrzątkiem, a najlepiej z ekspresu lub kawiarki. mleko ubite z odrobiną cukru, tak by powstała gęsta pianka (ja użyłam blendera, ale przy najbliższej okazji kupię koniecznie spieniacz) i wlane do zaparzonej kawy. i leniwy pyszny poranek gotowy.

piątek, 12 lutego 2010

królewna truskawka


czasem nie potrafię ich sobie odmówić. słodkich, intensywnie czerwonych truskawek, które o tej porze roku nie smakują tak wyjątkowo jak latem, ale pozwalają je na kilka minut przywołać.. zapachem i kuszącym wyglądem. ze słodkim jogurtem, okruchami ciastek.

deser jogurtowo truskawkowy z okruchami

250 g truskawek
duży jogurt bałkański
2 łyżki pudru
100 g ciastek owsianych

ciastka pokruszyć, jogurt wymieszać z pudrem, truskawki pokroić w plasterki. układać na przemian w wysokich szklankach. można chwilę schłodzić w lodówce, a można zjadać od razu.

wtorek, 9 lutego 2010

czekolada i orzech. ciasteczko.


ciasteczka czekoladowe. pachnące, z przyjemnie chrupiącymi kawałkami orzechów. gdy obok kubek mleka, to już nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

ciasteczka czekoladowe z nerkowcami

1,5 szkl. mąki
80 g masła
1 jajko
1/3 szkl. cukru
1/2 łyżeczki proszku
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżki kakao
60 g gorzkiej czekolady
100 g orzechów nerkowca


mąkę wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym, proszkiem do pieczenia i kakao. wrzucić orzechy (można każdego przekroić na pół lub na mniejsze kawałki) oraz posiekaną czekoladę (gorzką można zastąpić mleczną). masło stopić i ostudzić, dodać wraz z jajkiem do mąki i zagnieść ciasto. formować małe kuleczki i lekko spłaszczać przekładając na blachę wyłożoną papierem. piec około 15 minut w 180st. studzić na kratce.

niedziela, 7 lutego 2010

sernik. wino. cisza.

późny wieczór, wczesna noc. z dala od Domu, z maminym ciastem. słodka czekoladowa polewa, kremowy sernik w paski, łyk różowego wina. dzisiaj tęsknię mniej.

sernik zebra z nutellą

1 kg twarogu, 6 łyżek śmietany, 4 jaja, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 4 łyżki cukru, cukier waniliowy, 2 łyżki nutelli

ser zmiksować z cukrem, dodając kolejno jajka, następnie śmietanę i mąkę. podzielić masę na dwie części, do jednej dodać nutelle. nakładać po dwie łyżki na środek tortownicy. piec 1 godzinę w 180st. przykryte folią.

wtorek, 2 lutego 2010

na zimę. na śnieg. crumble.


na zmarznięte myśli, na ciepło i zapach kruszonki wydobywający się leniwym popołudniem z piekarnika. lubię. gorące miseczki przynoszone do pokoju owinięte ściereczką, słodko kwaśne owoce. uśmiechy.

crumble
owoce zapieczone pod kruszonką

jagody lub dowolne inne owoce (u mnie mrożone)
kruszonka z.. masła, mąki, cukru


owoce rozmroziłam lekko, ułożyłam na dni kokilek, Mama zrobiła kruszonkę zagniatając masło z cukrem i niewielką ilością mąki, lubimy także dodać wiórki kokosowe. owoce wystarczy posypać i wstawic do piekarnika. piec około 20-25 minut w 180st.

środa, 27 stycznia 2010

dobrze jest. i herbata malinowa.


dobrze jest, gdy kubki są dwa. albo trzy. i można cicho zapytać.. "zrobić ci herbaty?" malinowej. dobrze jest, gdy słychać śmiech i stukot kroków na schodach. dobrze jest, gdy orzechowe ciasteczka znikają z różowego talerza. dobrze jest, gdy sypie śnieg, a w domu można się schować pod ciepłym kocem w paski i niczym nie martwic.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

pierniki na poniedziałek

jeszcze ostatnie piernikowe gwiazdki schowane w blaszanym pudełku. na te dni, gdy śnieg, gdy zimno, gdy gorąca herbata z miodem i czymś chrupiącym smakuje jakoś bardziej. korzenny aromat. delikatny.

sobota, 2 stycznia 2010

2010

taki sam poranek. ten sam kubek kawy o aromacie kruchego ciasteczka. tylko marzenia inne, gdzieś tam za mgłą.

środa, 23 grudnia 2009

serce z piernika

lubię te pierniczkowe Święta. gdy można kogoś ucieszyć. gdy można komuś coś podarować.

pierniczki z witrażami

70 g margaryny, 125 g miodu, 70 g cukru pudru, 1 czubata łyżeczka przyprawy do pierników, 1 jajko, 1 łyżka kakao, 250 g mąki, 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia, + kolorowe landrynki

Margarynę, miód i cukier dokładnie rozpuścić w rondelku na małym ogniu, często mieszając, do uzyskania jednolitej masy. Ostudzić. Jajko ubić z kakao i przyprawą do pierników. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodać ubite jajko i przestudzoną masę miodową. Wyrobić ciasto (będzie ono dosyć miękkie) i włożyć do lodówki na ok. 30 minut. Stolnicę posypać obficie mąką i rozwałkować na niej ciasto na cienki placek. Foremkami wycinać dowolne kształty, aby zrobić ciastka z witrażykami, wycinać w nich mniejsze dziurki i wsypywać (z górką) pokruszone wcześniej landrynki. Układać na wyłożonych pergaminem blaszkach i piec 10 minut w temp. 180 st.C. /cytuję za Evenką

poniedziałek, 21 grudnia 2009

a w piernikowie..

lubię okropnie te chwile, gdy ręce całe w mące, blat zasypany foremkami. gwiazdki i gwiazdeczki. ciasto pachnące piernikowo, czekoladowo. plastyczne, lekko brązowe. z trzema łyżkami miodu. niecierpliwe zaglądanie przez szybkę. i na koniec.. "mogę jedno?"

pierniczki

70 g margaryny (dałam masło), 125 g miodu, 70 g cukru pudru (dałam zwykły), 1 czubata łyżeczka przyprawy do pierników, 1 jajko, 1 łyżka kakao, 250 g mąki, 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Margarynę, miód i cukier dokładnie rozpuścić w rondelku na małym ogniu, często mieszając, do uzyskania jednolitej masy. Ostudzić. Jajko ubić z kakao i przyprawą do pierników. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodać ubite jajko i przestudzoną masę miodową. Wyrobić ciasto (będzie ono dosyć miękkie) i włożyć do lodówki na ok. 30 minut. Stolnicę posypać obficie mąką i rozwałkować na niej ciasto na cienki placek. Foremkami wycinać dowolne kształty (pierniczki mogą być bardzo fikuśne, bo podczas pieczenia nie rosną na tyle, aby się mogły zdeformować). Układać na wyłożonych pergaminem blaszkach i piec 10 minut w temp. 180 st.C. /cytuję za Evenką

niedziela, 20 grudnia 2009

miodowy sernik. lekko świąteczny.

to ciasto, którego nie jadamy na co dzień. odświętne, lekko miodowe, z pyszną serową masą. wymaga czasu i odrobiny cierpliwości, ale warto.

sernik miodowy

ciasto: 4szkl. mąki, 5dag masła, 1/2szkl. cukru, 2 jajka, 3 łyżki śmietany, 2 łyżki miodu, 1 łyżka sody

masa serowa: 1kg twarogu, 1,5szkl. cukru, 2 jajka, cukier waniliowy, olejek migdałowy, 3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/3szkl. mleka


miód, masło, śmietanę, jajka i cukier rozetrzeć dobrze drewnianą pałką, dodawać mąkę i sodę i wyrobić ręką ciasto jak na pierogi. upiec z niego 4 oddzielne placki (około 20 minut w 180st.). ser zemleć, utrzeć jajka z cukrem i twarogiem. wstawić na gaz i zagotować, od pojawienia się pierwszych bąbelków gotować 10 minut, dodać mąkę ziemniaczaną rozprowadzoną w 1/3 szkl. mleka. każdy upieczony placek przełożyć gorącym serem. na wierzchu można także polać polewą.

wtorek, 15 grudnia 2009

chłodny Gdańsk. i babeczki.

odliczam dni do wyjazdu do Domu. wypatruję śniegu. ciągle na coś czekam. spaceruję i zachwycam się gdańskimi uliczkami, które wieczorem wyglądają jakoś piękniej. ogrzewam dłonie kubkami ciepłej herbaty. nieustannie brakuje mi ciepła. ale jest dobrze.

babeczki z groszkami czekoladowymi

1,5 szkl. mąki pszennej, 3/4 szkl. cukru, 1/2 szkl. oleju, 1/4 szkl. mleka, 2 jajka, szczypta sody, 1 łyżeczka proszku, garść (albo i dwie) draży


w jednej misce wymieszać mąkę z cukrem, sodą i proszkiem do pieczenia, następnie wrzucić groszki (można je zastąpić kawałeczkami ulubionej czekolady) i wymieszać, w drugiej misce połączyć olej, mleko i jajka, a następnie zmieszać z mąką i drażami. przełożyć do foremek, można na wierzchu także pookładać po kilka czekoladowych łakoci i piec około 20 minut w 180st.