Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lipca 2014

kwiaty cukinii i tarta z kozim serem

cukinia z pola. okrągła, kanciasta, żółta, zielona, każda pyszna. i jeszcze kilka kwiatów nazrywanych o poranku. wszystko zapieczone na kruchym cieście. wytrawne tarty (i tarty w ogóle) nigdy nie wcześniej nie pojawiały się tak często w moim piekarniku, ale odkąd odkryłam jakie to proste, smaczne i efektowne - ekspansja tart trwa!
przepis na tartę z cukinią i kozim serem do czytania i próbowania jest tu: Hello Zdrowie.

czwartek, 22 października 2009

jak gruszki spotkały się z dynią. i cukinią

robiąc zielony dżem z gruszek postanowiłam odrobinę poeksperymentować. odłożyłam więc część owoców do drugiego garnka, dodałam kawałek cukinii (ze skórką dlatego znajdują się w nim ciemne zielone drobinki) i kawałek dyni. efekt końcowy był naprawdę zaskakujący, ale znikał szybciej od oryginału.

dżem gruszkowo cukiniowo dyniowy

gruszki
, cukinia, dynia, galaretka, cukier

gruszki obrałam, wycięłam środki, pokroiłam na mniejsze kawałki, cukinię starła na tarce o dużych oczkach, dynię pokroiłam w kosteczkę, wrzuciłam wszystko do garnka, dolałam odrobinę wody, aby się nie przypalało. gotowałam tak, aby wszystkie składniki były miękkie. wtedy lekko je zblendowałam, ale tak by pozostały większe kawałki. później dodałam cukier (trzeba próbowac i dostosowywać jego ilość do naszych kubków smakowych). wrzuciłam też zieloną galaretkę, aby dżem był bardziej gęsty (i dlatego lekko zmienił kolor). gotowałam jeszcze kilkanaście minut, gorącym napełniałam słoiki, stawiałam do góry dnem i zostawiłam do ostygnięcia.

wtorek, 15 września 2009

cukinia i placki

ręka do góry, kto w tym sezonie nie jadł jeszcze zielonych placków? cukinia jest jednym z tych warzyw, które można wykorzystywać w kuchni na bardzo wiele sposobów. i obok warzywnego leczo, ten smakuje nam najbardziej. ciepłe placki, z zimnym jogurtowym sosem na wierzchu.

placki cukiniowe

cukinia, ziemniak, mąka, jajko, przyprawy, olej do smażenia
sos: gęsty jogurt, przyprawy, ew. czosnek


plackowe proporcje są bardzo 'na oko'. obraną (a jeśli młoda to ze skórką) cukinię tarkuję, odciskam sok, dodaję startego ziemniaka lub dwa, jajko oraz łyżkę dwie mąki, aby ciasto nie było zbyt rzadkie. do tego dużo przypraw- sól, pieprz i co kto lubi. smażę nakładając po łyżce ciasta na rozgrzany olej. smaczne są bez niczego, ale pasuje do nich także jogurtowy sos, można prócz jogurtu dodać także śmietanę.

czwartek, 13 sierpnia 2009

dżem cukiniowy

pyszny do twarożku, pyszny wyjadany łyżeczką ze słoika. nikt nie zgadnie, że zrobiony z cukinii! pierwszą porcję zrobiłam zgodnie z przepisem, na koniec jednak blendując całość, aby dżem był jednolitej konsystencji. drugi raz robiłam z galaretką grejpfrutową, bez olejku, pyszny! nie tarkowałam cukinii, a jedynie pokroiłam w kostkę, ładnie się rozgotowała, na koniec także zblendowałam. miałam jeszcze w planach brzoskwiniowy, z kawałkami owoców. ale nie wiem czy zdążę (: najfajniejsze jest w nim to, że można nadawać mu różne smaki.

dżem cukiniowo pomarańczowy


5 kg cukinii, 1 kg cukru, 4 galaretki pomarańczowe, 5 łyżeczek kwasku cytrynowego, 1 olejek pomarańczowy


Cukinie obrać i wydrążyć nasiona. Połowę cukinii pokroić w kosteczkę a drugą połowę zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Smażyć aż zgęstnieje. Pod koniec smażenia gdy dżem będzie gęsty i jednolity dodać cukier, galaretki, kwasek i olejek. Całość smażyć jeszcze 30 minut. Nakładać do słoików i szybko zakręcać. /przepis podaję za Agulką74


moje uwagi: pierwszą porcję dżemu robiłam dokładnie wg przepisu, zmniejszając jedynie proporcje. połowę cukinii starłam, połowę pokroiłam. nie ważyłam jej i proporcje dobierałam 'na oko' dodając 3 galaretki i o połowę mniej kwasku. na koniec zblendowałam całośc, aby konsystencja była gładka. robiąc dżem po raz drugi, całkowicie zrezygnowałam z użycia tarki (ta czynnośc za pierwszym razem wydała mi się najgorsza) i pokroiłam ją na dośc spore kawałki, ona i tak się ładnie rozgotowała, a ja ją na koniec zblendowałam. dżem najlepiej przechowywac w lodówce, wtedy jest gęsty, to za sprawą galaretki, która przecież lubi zimno.